Na wesoło

10 przykazań dla żony offroadowca


  1. Kiedy usłyszysz, że ON zaczyna mówić o off roadzie, to albo znajdź mu jakieś dodatkowe zajęcie, albo pogódź się z tym, że prędzej czy później przed twoim domem pojawi się nowy samochód.
  2. Nie wierz w to kiedy mówi, że jest to samochód rodzinny. Z rodziną ma to tyle wspólnego co czołg z łodzią podwodną. Niby jedno i drugie służą do przemieszczania, ale...
  3. Nie warto też wierzyć w zapewnienie, że będziecie mogli teraz spędzać razem więcej czasu. Przy pierwszej lepszej okazji urwie się na męski wyjazd i tyle go widziałyście.
  4. Kiedy już samochód się pojawi, propozycja niedzielnej wycieczki powinna dać wam do myślenia. Wyobrazicie sobie pewnie, że pospacerujecie po lesie, a to błąd. Zostaniecie wywiezione w leśne ostępy, po to aby w razie czego pomóc wypchać z błota wehikuł waszego małżonka.
  5. Nigdy, przenigdy nie krytykujcie samochodu waszego męża ? bo samochód i on mogą się na was obrazić (to bardzo delikatna sprawa).
  6. Nie starajcie się dowiedzieć ile kosztują naprawy wehikułu - zawsze powie, że są niezbędne i niedrogie.
  7. W razie kłopotów finansowych, kiedy usłyszycie od off roadowca zdanie: No to sprzedam samochód, od razu mówicie-Nigdy w życiu. Zgoda oznaczałaby wieczne wyrzuty.
  8. Nie wypowiadajcie się na forach off roadowych- jedno głupie pytanie i jesteście ugotowane, a mąż wam takiej w topy nie wybaczy.
  9. Nawet po 24 godzinnym dniu pracy, kiedy macie ochotę tylko na sen, a on właśnie wrócił z wyprawy słuchajcie jego opowieści. Drobna oznaka znudzenia, może spowodować to, że następnym razem nic nie powie.
  10. Pokochajcie offroad. Bo będzie częścią waszego życia, czy tego chcecie czy nie.